Żywność liofilizowana - liofilizaty

Liofilizaty - informacje - proces liofilizacji

 

Słyszeliście kiedyś o liofilizacji? Najprościej zdefiniować ją jako: suszenie sublimacyjne zamrożonych substancji pod obniżonym ciśnieniem. Zanim zaczęto stosować tę technologię do celów gastronomicznych, znana była amerykańskim wojskowym jako metoda do osuszania osocza krwi potrzebnego na wojnie. W ten sposób zmniejszano jego objętość, co pozwalało przenosić je na tereny objęte walkami.

Obecnie liofilizację stosuje się w różnych dziedzinach życia, np. w medycynie (przechowywanie materiału do transplantacji), w zakładach farmaceutycznych,  w laboratoriach i zakładach chemicznych, przy konserwacji drewnianych zabytków archeologicznych z podmokłych terenów czy osuszania przemoczonych zbiorów bibliotecznych oraz oczywiście w technologii żywności, o której będzie mowa w tym artykule.


Jak wygląda proces liofilizacji?

Bierzemy naszą ulubioną potrawę, dla przykładu – bigos. Najpierw musimy go zamrozić. Do zamrażania stosujemy ciekły azot lub inną mieszaninę chłodzącą. Wprowadzamy go do liofilizatora, czyli do urządzenia wypełnionego próżnią, w którym jest odpowiednio niskie ciśnienie. To tam właśnie następuje proces sublimacji (przejścia ze stanu stałego w stan gazowy) rozpuszczalnika. W przypadku żywności pozbywamy się więc wody i tłuszczu. Chodzi właśnie o szybkie wymrażanie wody. Później następuje osuszanie w temperaturze 40 – 50 °C. W trakcie tego procesu usuwa się bakterie i pleśnie, dlatego żywność taka ma tak długi czas ważności. Nie próbujcie robić tego w domu, taki proces można przeprowadzać tylko w warunkach laboratoryjnych. :-)

W skrócie możemy podzielić proces na cztery etapy:

- obróbki wstępnej

- zamrażania

- suszenia właściwego

- suszenia wtórnego.

W Polsce jest firma, która liofilizuje i paczkuje każde jedzenie. Można im przynieść ulubioną jajecznicę, a oni ją odtłuszczą, odwodnią i zapaczkują. A potem w górach tylko zalać wrzątkiem – opowiada Marcin, miłośnik trekkingu.

Jeżeli nie chcemy jednak bawić się w czasochłonne zanoszenie posiłków, aby specjalnie je suszono pod obniżonym ciśnieniem, możecie kupić już gotowe liofilizaty, które oferuje nasz sklep :-). Oferujemy Wam szeroki wybór liofilizatów. Kto ma ochotę na: fasolkę po bretońsku, kurczaka w sosie słodko-kwaśnym, mięsny kociołek, paella, potrawę meksykańską, dorsz w sosie śmietanowym, makaron po azjatycku z krabem czy makaron ze szpinakiem i łososiem? To wszystko i dużo więcej znajdziecie w naszym sklepie. Kupicie u nas także potrawy śniadaniowe jak owsianka czy jajecznica, zakąski (suszone owoce) oraz zupy (np. krem pomidorowy).


Od kiedy stosuje się liofilizację?

Jak większość nowinek technicznych, najpierw korzystali z niej wojskowi (w czasie II wojny światowej), potem astronauci. Stosowano ją, aby zapewnić wyżywienie przebywających na stacjach kosmicznych astronautom. Używano jej też przy lotach wahadłowców kosmicznych.

Z kosmosu liofilizacja przeniosła się znów na ziemię :-). Obecnie korzysta się z jej zalet w szeroko pojętej turystyce. Takie jedzonko służy wspinaczom, piechurom, rowerzystom, żeglarzom.. Czyli wszystkim tym, którzy cenią sobie lekkie jedzenie (opakowania ważą średnio około 180 gramów), a zarazem wysoce kaloryczne (około 800 kalorii!). Sporty na otwartej przestrzeni takie jak wioślarstwo czy kajaki wymagają takiej końskiej dawki kalorii, aby zrekompensować ubytek kalorii podczas wysiłku fizycznego.


Zalety żywności liofilizowanej.

Niewątpliwie największą ich zaletą, obok pysznego smaku, jest właśnie waga (wahająca się od 6 do 10% wagi początkowej). W kuchni turystycznej używa się także ziół pod taką postacią, które zachowują smak, zapach oraz właściwości odżywcze prawdziwych ziół. Liofilizację można stosować zarówno przy mięsach, owocach i warzywach jak i grzybach, jogurtach itd.

 

jajecznica liofilizowana

Do przyrządzenia posiłku wystarczy tylko wrzątek. Tak więc możecie używać je na biwakach, w skałach, na spływie, na żaglach. Wystarczy, że posiadacie kuchenkę turystyczną.

Inne plusy to fakt, że to jedzenie w 90% zachowuje wartości odżywcze swojej pierwotnej postaci. Liofilizaty pozbawione są też flory bakteryjnej, dzięki czemu jedzenie takie ma długi termin ważności spożycia. Możemy więc powiedzieć, że takie produkty są zakonserwowane, mimo że nie użyto przy ich produkcji konserwantów. Nie ma więc obawy, że zepsują się nam na wyprawie!

- Wystarczy naprawdę niewielka ilość wrzątku, żeby zalać posiłek. Dzięki temu oszczędzam wodę i gaz – zachwala Marcin. – Poza tym dbam o to, żeby jeść zdrową żywność także na wyjazdach. Nie interesują mnie tacy kilerzy żołądka jak zupki chińskie – kwituje.

 

zywnosc_liofilizowana


Jak wygląda taka żywność?

Przez to, że jest pozbawiona wody, jest krucha i lekka. Ma postać grudek lub proszku. Niektórym wręcz przypomina styropian. Po zalaniu wrzątkiem liofilizaty wracają do swojej pierwotnej postaci.

Z liofilizmatami mamy do czynienia nie tylko w przypadku jedzenia wyprawowego. Tworzy się z nich także półprodukty, jak np. zupy w proszku czy inne dania błyskawiczne.

Z produktami liofilozowanymi możecie spotkać się również w takich produktach jak: musli śniadaniowe, galaretki, kisiele, budynie, zupy owocowe, zupy instant, kompoty, dania, owocowe jarskie, serki, jogurty, kaszki owocowe dla dzieci, chipsy, herbaty owocowe, ziołowe i lecznicze, smalec, produkty dietetyczne, zupy, przetwórstwo rybne, musztardy, ketchupy, sosy i dressingi, galaretki (mięsne, rybne, jarskie) - groszek zielony, smalec, musli, chipsy, pizza, zapiekanki (ser żółty), zagęszczacz smakowy, puree ziemniaczane z cebulką i szynką, przyprawy, dodatek do wędlin, pasztetów, galantyn, salcesonów, naturalny barwnik do mięsa.

 

zupa pominorowa liofilizowana

Produkty liofilizowane są z najwyższej półki jakościowej. Ta metoda jest znacznie mniej inwazyjna, w przeciwieństwie chociażby do pasteryzacji. Dlatego zawsze kiedy widzicie, że jakiś produkt spożywczy został zliofilizowany, nie wahajcie się go wybrać! Ich ceny są wyższe, ale jakość również. Warto inwestować w jedzenie pełnowartościowe, bez konserwantów.

 

Nasz sklep zaprasza do odkrywania smaków liofizatów :-)